Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
112 postów 67 komentarzy

Mgr Przyłębska – człowiek roku na miarę możliwości PiS-u

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pokazówka zorganizowanego przez PiS PLEBISCYTU nie tylko nawiązuje, ale jest Po Prostu dokładną kopią PZPR-owskich masówek, na których czczono wybranych przez partię „zasłużonych”.

 

Pani magister Julia Przyłębska – prezes Trybunału Konstytucyjnego została uhonorowana przez tygodnik „Sieci” nagrodą CZŁOWIEKA WOLNOŚCI roku 2017. Bracia Karnowscy wybierają w „plebiscycie” osobę szczególnie zasłużoną dla WOLNEJ POLSKI. Na uroczystej gali w Hotelu Marriot zebrała się cała partyjno-rządowa wierchuszka z prezesem Kaczyńskim na czele. Były przemówienia, kwiaty, uśmiechy i kamery telewizyjne. Zasługi wyróżnionej nie bardzo podawano do wiadomości ograniczając się do wzniosłych banałów, górnolotnego pustosłowia, dziękowaniu Prezesowi, przypominaniu 500+ i cieszeniu się z sukcesów obecnego rządu.

Czy można przyznać nagrodę sędzi wykonującej swoje obowiązki? Okazuje się, że można tym bardziej, jeżeli przyznaje się NAGRODY za ZŁE wykonywanie obowiązków jako i wyrzucenie z rządu. Czy można honorować „niezawisłego sędziego” pracującego na przydzielonym mu odcinku? Czy fetowanie przez najważniejsze osoby w PARTII i RZĄDZIE pani sędzi z łagodnie mówiąc kontrowersyjną w swojej zawodowej pracy przeszłością i uwikłaną w nie do końca jasne rodzinne powiązania, nieobciążoną jakąkolwiek pracą naukową w swojej niezmiernie odpowiedzialnej pracy zawodowej można pogodzić z DEMOKRATYCZNĄ zasadą sędziowskiej „niezależności”?

Wiki podaje:
Niezawisłość sędziowska – konstytucyjna zasada wymiaru sprawiedliwości, zgodnie z którą sędzia rozstrzygając sprawę podlega wyłącznie Konstytucji i ustawom, nie podlega żadnym naciskom i żadnym zależnościom z zewnątrz, szczególnie ze strony władzy wykonawczej”.

Formalnie wszystko jest w porządku, gdyż „zależności” prawnych nie ma, a nagrodę przyznał dziennikarski tygodnik przypadkowo zresztą w dużym stopniu finansowany przez obecną waadzę. Ale przecież nie wszyscy jesteśmy idiotami wierzącymi, że pani Julia tak gorąco i mocno walczyła i walczy o WOLNOŚĆ, że jest obok Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy, laureatów z poprzednich lat, najbardziej zasłużoną spośród prawie cztedziestu milionów Polaków do otrzymania statuetki. Ale przecież są i tacy „pożyteczni idioci” jak poseł  Jan Mosiński wysyłający w świat na  TT „Pani prezes TK Julia Przyłębska jest niczym Anna Walentynowicz naszych czasów.

Pokazówka zorganizowanego przez PiS PLEBISCYTU nie tylko nawiązuje, ale jest Po Prostu dokładną kopią PZPR-owskich masówek, na których czczono wybranych przez partię „zasłużonych”. Przyznawano sobie odznaczenia, ordery, nagrody, honorowe wyróżnienia w imieniu NARODU i w walce o słuszną sprawę. Pompowano społeczeństwo sloganami, nowomową, partyjnymi zlepkami socjalistycznych haseł i gorąco oklaskiwano SWOICH. Tych wykonujących nie tylko polecenia, ale wychodzących im naprzeciw, rzuconych na pierwszy odcinek frontu z nieprawomyślnymi klasami społecznymi czy kastami.

Prawo i Sprawiedliwość zatraciło w dużym stopniu zdolność do oceny własnych poczynań. Farsa, w której „ważną” postać w realizowaniu założonych z góry poczynań podawanych „dyskretnie”, ale często też  publicznie przez Prezesa honoruje się, aby uczynić ją jeszcze bardziej elastyczną na wytyczonym kierunku partyjnej polityki. Trudno przecież oczekiwać, aby taka osoba potrafiła uwolnić swoją „niezawisłość” i „niezależność” od kadzenia jej, od wsadzania na cokół, od pochwał za nieistniejące zasługi.

Pani prezes Przyłębska, obok tow. Piotrowicza, jest koronnym przykładem jak bardzo rządząca partia powróciła do PRL-owskich metod propagandy i posługiwania się wiernymi sędziowskimi kadrami. Już nawet nie udaje się, że pani sędzina jest niezależna a Trybunał Konstytucyjny to szanowana elita profesorskiej erudycji, naukowych osiągnięć w konstytucyjnej materii i niezawisła władza sędziowska. TK został sprowadzony do instrumentarium w rękach partyjnych decydentów, do roli, jaką przeznaczył mu prezes Kaczyński, czyli do jednego z wielu państwowych organów wykonujących jego polecenia.

Państwo, w którym władza sądownicza zostaje, w ten czy inny sposób, podporządkowana władzy wykonawczej nie może dobrze funkcjonować. Rola KONTROLERA WAADZY zostaje unicestwiona a rządzący posługują się bezwolnymi marionetkami doskonale wiedzącymi, od kogo mogą oczekiwać nagród za swoje działania.

 

KOMENTARZE

  • autor
    No i kto ten spęd finansował? A no PKN Orlen, Energia, Tauron, PZU i kilka mniejszych. Tydzień wcześniej ci sami tylko od banderowca Sakiewicza też podobny spęd organizowali i też państwowe spółki zalewają ich nie swoją kasą.
    To co teraz ma miejsce, to nic innego jak prymitywna mafia chicagowska z XIX wieku. Prymitywni gangsterzy, wystawiają swoje słupy do władzy by ci w dowód wdzięcznosci przelewali kasę z róznych zródeł na poszczególne redakcje i to mamy obecnie w Polsce.
    Oni nazywają się wolnymi mediami. Nawet środowisko Michnika miało umiar w takich sprawach a oni nic nie robią sobie z tego, tylko chochlą kradną.
    No i gdzie prokuratorzy, opozycja, CBA, ,,niezależni" dziennikarze, wyborcy???? Oni wiedzą, że Polska to kraj teoretyczny, że została jeszcze brutalna propaganda, flaga, hymn, by dla nie poznaki ludność wierzyła, że ma swój kraj.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031